Wywiad-rzeka sięga do początków firmy Whisbear i powodów jej uruchomienia i prowadzi przez kilkuletnią historię, opisując kluczowe dla rozwoju przedsiębiorstwa momenty, aż do teraźniejszości i planów na przyszłość. Istotnym wątkiem przewijającym się przez rozmowę i wymienianym kilkukrotnie jako motywacja do stworzenia takiego właśnie biznesu jest empatyczna więź z innymi rodzicami: „potrzeba podzielenia się idealnym rozwiązaniem, które ja znalazłam jako mama, było główną potrzebą i motywatorem, żeby robić to, co robimy dzisiaj” . Pytana o cel, do którego firma dąży, co chce osiągnąć, odpowiada, że „nadrzędnym celem jest pomoc rodzicom, czyli generalnie chcemy, żeby ludzie nas zapamiętali jako tę markę, która wspiera rodziców w pierwszym okresie rodzicielstwa. Mamy pomysły na różne rzeczy, które wokół firmy mogłybyśmy robić, które nie byłyby związane z produktami, tylko bardziej ze wsparciem, na przykład fundacje i takie rzeczy, które docelowo na pewno chciałybyśmy robić.”
Owa „misyjność” firmy Whisbear i intuicyjne często działania jej właścicielek pozwalają im często dotrzeć do bardzo wpływowych osób, których opinia i wsparcie mogą pomóc. Zuzanna wspomina wysłanie Szumiącego Misia do nowonarodzonej księżniczki Charlotte, do Anglii, a potem spotkanie z brytyjską parą książęcą w Polsce, a także zaproszenie przez Departament Stanu USA do Kenii, do Nairobi na Entrepreneurship Summit, organizowany przez Baracka Obamę.
Najważniejszymi źródłami inspiracji były dla Zuzanny dwie rozmowy, obie radykalnie zmieniające sposób myślenia o prowadzeniu biznesu. Jedna miała miejsce w USA właśnie. Amerykański inwestor był zdziwiony emocjonalną reakcją Zuzanny na wiadomość, że ktoś już produkuje takie uspokajające zabawki. „No ale właściwie czym ty się przejmujesz – brzmiała odpowiedź – zobacz co ona robi i zrób to lepiej”. „Dla mnie – mówi Zuzanna – to było po prostu tak uwalniające, że niemalże tam się rozpłakałam, rzuciłam na szyję, bo to było coś, co nas totalnie uwolniło od presji wymyślania czegoś od początku”. Drugą zapamiętaną przez Zuzannę rozmową była ta z Olgą Kozierowską podczas konkursu „Sukces Szminką Pisany”. „Olga strasznie na mnie nakrzyczała, za to, że jak ktoś mnie pyta, jak wam się to udało, to opowiadam o tym, no że właśnie mieliśmy dużo ludzi, którzy nam pomogli i to było szczęście, miałyśmy ogromne szczęście, że tak się udało. I ona na mnie strasznie za to nakrzyczała i powiedziała, ale jak to w ogóle miałyście szczęście? Zrobiłyście to, ciężką swoją pracą”.
Największy powód do dumy? Obecność na 23. rynkach, w tym w dużych prestiżowych sieciach, takich jak John Lewis w Anglii, czy Nordstrom w USA. Marka, która tam trafia przechodzi selekcję i produkt tam sprzedawany musi być naprawdę dobrej jakości.
O godzeniu roli bizneswoman i mamy, o wyznaczaniu sobie priorytetów, o szukaniu relaksu, a także o planach firmy Whisbear na przyszłość – posłuchaj, albo przeczytaj tu:
https://www.spreaker.com/user/gregalbrecht.io/gap-18-zuzanna-sielicka-kalczynska-whisb
https://gregalbrecht.io/pl/podcast/zuzannasielickakalczynska/
-
Brak w magazynie
whisbear.com