Dlaczego niemowlak nie chce spać?

Małe dzieci potrzebują dużo snu. Szacuje się, że noworodek przesypia około 16 godzin na dobę. Ciekawe w takim razie, dlaczego my, rodzice, słaniamy się na nogach z niewyspania i bezskutecznie usiłujemy ukołysać nasze maleństwa?

Większość problemów ze snem małych dzieci bierze się z tego, że my (dorośli) chcielibyśmy, by one (dzieci) spały wtedy, kiedy nam to pasuje. A one w tej kwestii nie współpracują (nie tylko w tej zresztą). Uważamy, że do spania jest głównie noc (i sami wtedy byśmy z chęcią pospali), oczekujemy także regeneracyjnych drzemek w ciągu dnia (żeby móc przez chwilę zająć się swoimi sprawami). I jeszcze marzy nam się, by maluch spał we własnym łóżeczku.

Praktyka wygląda jednak inaczej. Dziecko nie śpi tylko przysypia, nie w łóżeczku tylko na naszym brzuchu, a w nocy głównie się budzi.

Dlaczego tak się dzieje i czy można coś z tym zrobić?

Gdy ma 0-3 miesiące

Noworodek nie odróżnia nocy i dnia. Szybko się męczy, choćby podczas ssania piersi, która to czynność zajmuje mu długie godziny. Potrzebuje bliskości mamy, jej zapachu, ciepła, odgłosów płynących z jej ciała (bicie serca, szum oddechu, bulgotanie brzucha), by znów czuć się jak dawniej, jak przed porodem, gdy życie było proste i komfortowe. Przez pierwsze trzy miesiące adaptuje się do życia po tej stronie brzucha. Uczy się oddychać, ssać, połykać, trawić, wydalać. Oswaja się z dotykiem ubranka i pieluchy, przyzwyczaja do temperatury i wilgotności powietrza. Dociera do niego mnóstwo bodźców, których na razie świadomie nie rejestruje, ale przetwarza. Jego mózg pracuje na wysokich obrotach i potrzebuje regeneracji. Stąd częste zapadanie w sen. Jednak częste są również pobudki, bo mały żołądek nie mieści na raz zbyt wiele pokarmu, szybko go zresztą trawi. Głód i potrzeba bliskości mamy sprawiają, że maluch budzi się z płaczem.

Co robić?

Przez pierwsze tygodnie po porodzie staraj się podążać za dzieckiem: śpij lub przysypiaj wtedy, kiedy ono śpi. Potrzebujesz regeneracji, a na razie o nią trudno w nocy, dlatego ucinaj sobie drzemki w dzień. Sprzątanie, odwiedziny znajomych i inne sprawy odłóż na bok, teraz twoje siły i zdrowie to priorytet. Proś bliskich o pomoc. Może ktoś zabierze malca w wózku na spacer, a ty wygodnie się położysz i prześpisz choć trochę?

Stopniowo wprowadzaj stały rytm dnia. Na razie jego głównymi punktami będą spacery i kąpiel oraz towarzyszące jej rytuały. Pomiędzy tymi „wydarzeniami” karm na żądanie. Na razie nie ma co próbować uregulować rytmu karmień, przyjdzie na to czas.

W nocy, gdy maluch budzi się i domaga karmienia, nie zapalaj górnego światła, nie hałasuj. Powoli ucz dziecko, że noc to jest czas ciszy i spokoju, a dzień – aktywności. Jeśli pielucha nie jest bardzo mokra lub zabrudzona, z przewijaniem poczekaj do rana.

Jeśli maluch cierpi na kolki, szczególnie staraj się uregulować jego rytm dnia, nie zapraszaj gości, unikaj odwiedzania zatłoczonych i gwarnych miejsc. Wypróbuj Szumiącego Misia Whisbear, który wycisza i ułatwia zasypianie.

Gdy ma 4-6 miesięcy

Do niemowlęcia dociera już coraz więcej bodźców z zewnątrz. Jego uwagę przykuwają dźwięki i światło: szczekanie psa, liście drzewa poruszane wiatrem, szelest papieru, głosy dzieci na placu zabaw. Trudno mu spać na spacerze, co chwila wybudza się w nocy. W tym okresie zaczynasz zauważać, jak głośno zachowują się sąsiedzi, sądzisz także, że prawo powinno zabraniać montowania alarmów w samochodach. Kiedy po godzinie usypiania widzisz jak powieki maleństwa się zamykają, jesteś najszczęśliwszą osobą na świecie. Minutę później, gdy dzwoni telefon, wybudzając dziecko, mogłabyś udusić dzwoniącego gołymi rękami.

Problemem stają się karmienia w ciągu dnia. Niemowlę szybko się rozprasza, obraca głowę, odrywa od piersi. W nocy za to mogłoby ssać i ssać. Częściej się budzi i nie daje spać tobie.
Częste nocne karmienia są teraz ważne i potrzebne. Nocny pokarm jest bogaty w kwasy tłuszczowe potrzebne do rozwoju mózgu i wzroku, a także dające energię do dziennej aktywności. To trudny etap dla karmiącej mamy, ale karmiąc daje ona dziecku to, co najlepsze dla jego zdrowia. Inwestuje w jego inteligencję, pamięć, a także odporność i dobry rozwój. To, że niemowlę często się budzi nie znaczy, że jest głodne i trzeba je dokarmiać. Podanie butelki z mlekiem modyfikowanym nie jest dobrym rozwiązaniem. Mleko mamy jest bez porównania bardziej wartościowe i na tym etapie rozwoju (nie tylko zresztą na tym) szczególnie potrzebne.

Co robić?

Po pierwsze warto sobie powtarzać, że to jest etap, który minie. Dzieci tak mają. Nie wszystkie, ale najwyraźniej twoje tak. Lepiej to zaakceptować, poznać przyczyny i zaspokajać potrzeby: dziecka i własne.

Jeśli dziecko marudzi na spacerze i nie chce jeździć w wózku, spróbuj noszenia w chuście lub miękkim nosidle. Maluchy złoszczą się leżąc płasko w gondoli, bo nie mogą obserwować otoczenia, które wydaje się takie ciekawe. Na spacerówkę i podróżowanie w pozycji półleżącej jeszcze za wcześnie. Chusta jest o tyle dobra, że nie tylko można obserwować w niej świat, ale także przytulić do rodzica. Gdy zmęczenie weźmie górę, dziecku łatwiej się w niej odciąć od bodźców i zdrzemnąć.

W sytuacjach, gdy maluch jest rozdrażniony i nie umie się wyciszyć, możesz użyć Szumiącego Misia Whisbear.

W nocy karm na żądanie, najlepiej w pozycji leżącej, tak, by móc odpoczywać. Zadbaj o bezpieczeństwo dziecka (żadnych poduch i ciężkich kołder w łóżku, dużo miejsca i solidne zabezpieczenie przed sturlaniem się z łóżka) i karm drzemiąc.

Gdy ma 7-12 miesięcy

W tym czasie niemowlę powoli zaczyna się orientować, że ono i mama to nie jest jeden organizm. Mogą się rozłączyć. Ta świadomość jest zarazem kusząca (można pełznąć lub raczkować na podbój świata) jak i przerażająca (lepiej nie spuszczać mamy z oka). To początek tzw. lęku separacyjnego. Trudny czas dla mamy (tak, jakby wcześniej było łatwo ;)… ). Maluch nie chce się z nią rozstawać, także w nocy.

W drugim półroczu życia nocny sen może zakłócać ząbkowanie. Wyrzynanie zęba jest bolesne, może mu towarzyszyć podwyższona temperatura, rozdrażnienie, brak apetytu, a nawet katar (podrażnienie śluzówek) i biegunka.

No i wreszcie jeszcze jeden czynnik, który odbiera chęć do leżenia i zasypiania: umiejętność wstawania. Odkąd dziecko umie siadać, wspinać się po szczebelkach do pozycji stojącej i stać, nie sposób go położyć. To znaczy można położyć, ale zwykle na krótko. Kładziesz-wstaje, kładziesz-wstaje, kładziesz… Kiedy zaś już w końcu zaśnie, maluch wierci się przez sen, obraca w łóżeczku niczym wskazówka w zegarze, przybiera najdziwniejsze pozy i co chwilę odkrywa.

Co robić?

Być może łatwiej wam będzie to wszystko przetrwać, kiedy uświadomicie sobie, że dziecko wami w żaden sposób nie manipuluje, nie stara się wam uprzykrzyć życia. Jego zachowanie (częste pobudki, kłopoty z zasypianiem) wynikają z naturalnych potrzeb.

Trzeba także pamiętać, że co prawda dziecko zapewne preferuje teraz mamę, ale tata też wszystko (poza karmieniem piersią) może przy nim zrobić. I powinien uczestniczyć w życiu malucha, z korzyścią dla obojga. Nie poddawajcie się, nie zniechęcajcie.

Odkąd niemowlę jada już stałe posiłki, starajcie się podawać mu na kolację coś sycącego – kaszkę, banana. Jest szansa, że później zgłodnieje i się obudzi. 
Dbajcie o regularny rytm dnia: posiłków, spacerów, kąpieli, drzemek. Dla dziecka taka rutyna jest ważna, bo daje poczucie bezpieczeństwa. A większe poczucie bezpieczeństwa to mniej lęku, który utrudnia nocny sen.
Nadal możecie proponować Szumiącego Misia Whisbear. Jego szum działa kojąco także na starsze niemowlęta i małe dzieci.

Przy ząbkowaniu sięgnijcie po żel kojący ból dziąseł, a jeśli objawy są bardzo dokuczliwe, po konsultacji z lekarzem możecie podać paracetamol w dawce odpowiedniej do wieku i wagi ciała.

Malucha, który bardzo wierci się w nocy, zamiast przykrywać kocykiem czy kołderką, zapakujcie w śpiworek.

Jeśli twoje dziecko chce spać tylko z piersią w buzi, delikatnie ale stanowczo go tego oduczaj. Przy piersi może usypiać, ale mama nie może być uwięziona w niewygodnej pozycji całą noc. 

Gdy ma 1 rok i więcej

Wydało się, że najtrudniejszy będzie okres niemowlęcy? No cóż, roczne dzieci nie są zaprogramowane do przesypiania całych nocy. Przynajmniej większość z nich. Trudno bywa, gdy mama wraca do pracy i maluch nocami nadrabia braki w bliskości. I nie tylko chce się przytulać – nie, on ma ochotę pobawić się z mamą, poczytać książeczki, a nawet zjeść obiad o drugiej w nocy.

Kłopotliwe bywa także usypianie delikwenta, który ucieka z łóżka na własnych nogach. No i trudny może być czas odstawiania od piersi, zwłaszcza człowieka, który tylko przy piersi zawsze zasypiał…

Co robić?

Nie słuchaj opinii, że „w tym wieku dziecko powinno już samo spać”. Nie próbuj metody „wypłakiwania się” czy „2-5-7-” – zaburzają relację i poczucie bezpieczeństwa, powodują silny stres u dziecka, a ten wpływa na rozwój układu nerwowego.

Staraj się trzymać rytmu dnia. Przyjrzyj się ilości dziennego snu – może jest go za dużo? Zadbaj o dużą ilość ruchu na świeżym powietrzu. Wieczorem proponuj wyciszające zabawy, lektury i rytuały (np. masaż). Zmieniajcie się „dyżurami” wieczornymi, tata może usypiać tak samo dobrze jak mama.

Zdecydowana większość rodziców, tak samo jak wy, marzy o choćby jednej przespanej nocy. Pewnie tęsknicie za czasami, gdy wieczorem można było choćby obejrzeć film.

Z drugiej jednak strony to niepowtarzalny czas. Nie ma chyba większego dowodu ufności niż ta chwila, gdy dziecko wtula się w ciebie, rozluźnia i odpływa w błogi sen.

Czas na kąpiel!
8 tajemnych mocy, które zdobywa każda mama

Komentarze (8)

  1. Guru

    Także jestem zdania,że każdy etap prędzej czy później minie ale nie zawsze mamy na to tyle cierpliwości. Dlatego warto jest przeczytać taki artykuł, który nam wiele wyjaśni i podpowie jak przetrwać te chwile

  2. Reksio

    Dość długo szukałam takiego artykułu czy bloga, który w bardzo prosty i czytelny sposób może pomóc w przypadku jak dziecko nie przesypia całych nocy. I właśnie znalazłam. Ten blog bardzo ciekawie opisuje różne sytuacje i sposoby jak można sobie z tym poradzić.

  3. Okular

    Otóż właśnie to my wolimy by dzieci przesypiały jak najwięcej bo wtedy my mamy czas na inne sprawy. Niestety nie każde dziecko da się o każdej porze położyć spać. Warto jest przeczytać ten artykuł i wiedzieć jakie błędy często popełniamy

  4. Czaruś

    Z reguły bywa tak, że noworodek przesypia praktycznie cały czas i to est słuszne. Ale co robić gdy ma już 4 miesiące i śpi zbyt mało? Tego i innych rzeczy dowiemy się z tego bloga. Mi osobiście bardzo pomógł

  5. błyskotka

    Znam wiele takich osób, które kładą dzieci spać kiedy im dorosłym to odpowiada. A badania mówią co innego dlatego ważne jest by zwrócić uwagę na to czy dziecko chce iść spać czy też nie. Warto jest znaleźć jakiś złoty środek by dziecko spało dłużej

  6. Doti

    Otóż właśnie to dlaczego dziecko nie chce spać. Szukałam jakiś sprawdzonych informacji na ten temat i trafiłam na ten artykuł, który jest bardzo ciekawie napisany i bardzo przydatny

  7. Kate

    Z żadnym dzieckiem nie miałam problemu jeśli chodzi o spanie. Ale są mamy których dzieci nie są takie chętne do spania, Dlatego fajnie że powstał taki artykuł dzięki któremu możemy poznać sposoby jak zachęcić dziecko do spania

  8. Joanna

    No no bardzo ciekawy i można powiedzieć na czasie temat, gdyż nie każde dziecko przesypia tyle godzin ile powinno. Dlatego fajnie że są takie blogi i artykuły dzięki których można wiele się dowiedzieć i poradzić bez większego problemu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nawigacja
Zamknij

Mój Koszyk

Miło Cię widzieć!

Hasło zostanie wysłane na podany adres email.

Twoje dane osobowe zostaną użyte do obsługi twojej wizyty na naszej stronie, zarządzania dostępem do twojego konta i dla innych celów o których mówi nasza polityka prywatności.

Masz już konto?

Zamknij

Kategorie