Czas na kąpiel!

Kąpiel noworodka i niemowlęcia tylko na początku wydaje się trudna. Jeśli dobrze się przygotujemy do zadania, codzienne kąpiele staną się wyczekiwanym i kojącym rytuałem. Ważne, żeby było:

1. Spokojnie

Może cię to zdziwi, ale najpierw pomyśl o tym, co zrobić, by tobie było wygodnie wykąpać dziecko. Wiele zależy od tego, czy codzienne kąpanie malca będzie dla ciebie utrapieniem czy miłym akcentem dnia. Niemowlę wyczuwa nastawienie rodziców, a gdy są zdenerwowani, kojarzy mycie ze stanem zagrożenia. 
Wiadomo, że w pierwszych dniach kąpanie noworodka może być dla was trudne. Wszystkiego się nauczycie, zdobędziecie wprawę – spokojnie. Traktujcie pomyłki z dystansem i humorem. Naprawdę, wszystkim rodzicom zdarza się niechcący nalać dziecku wody do oczu, nie domyć człowieka za uszami (o czym po kilku dniach świadczy dziwny zapach unoszący się wokół bobasa) czy użyć oliwki zamiast szamponu. Coś się nie udało? Dziecko tego nie zapamięta, a wy będziecie mieli się z czego śmiać.

2. Wygodnie
Zadbaj o to, by wanienka była ustawiona wygodnie i stabilnie, najlepiej w pomieszczeniu, gdzie obok jest przewijak lub stół. Jeśli masz problemy z kręgosłupem wybierz taki stelaż do wanienki, by nie trzeba się było mocno schylać. Ciężko jest dźwigać wanienkę z wodą – pod tym względem wygodne są wanienki z odpływem, dzięki któremu wodę po kąpieli można wypuścić do wiadra lub bezpośrednio do kanalizacji.
Przygotuj zawczasu wszystko, co będzie ci potrzebne do umycia malca: 1-2 ręczniki, kosmetyki, czyste pieluchy i ubranko, waciki, małą miskę z przegotowaną letnią wodą do przemycia buzi, oczu, pupy, a także (w pierwszym okresie po porodzie) gaziki i patyczki higieniczne (ewentualnie octenisept) do higieny pępka.

3. Cieplutko
W pomieszczeniu, gdzie maluch będzie rozebrany, powinno być ciepło. Unikajcie nagłych zmian temperatury i wilgotności – nie jest przyjemnie z ciepłej i zaparowanej łazienki nagle przejść do wywietrzonego pokoju.

Woda w wanience powinna mieć ok. 37 stopni Celsjusza. Jeśli nalejecie ją zbyt wcześnie, ostygnie, a to się dziecku nie spodoba. Za ciepła też nie może być – skóra noworodka jest cienka i delikatna, wszelkie bodźce odbiera mocniej niż zahartowana skóra dorosłego.

Dopóki kikut pępka nie odpadnie starajcie się go nie moczyć (jeśli trochę wody kapnie, nic się nie stanie). Potem nalewajcie tyle wody, by zanurzyć nieco bardziej maluszka. Będzie to dla niego bardziej komfortowe.

A tak przy okazji: jeśli dziecko nie ma jakichś szczególnych problemów ze skórą kąpiemy w zwykłej, nieprzegotowanej wodzie z kranu.

4. Łagodnie
Łagodność dotyczy wielu aspektów, także pielęgnacji. Tu dobry jest minimalizm – jak najmniej kosmetyków o jak najprostszym składzie. Używamy oczywiście preparatów dopuszczonych do stosowania u dzieci od pierwszych dni życia. `
Na początek przyda się produkt do mycia ciała i głowy, w stabilnej butelce z pompką. To może, ale nie musi być emolient, czyli łagodny preparat do pielęgnacji suchej skóry o właściwościach nawilżających, natłuszczających i zmiękczających. Dobrej jakości emolienty są zwykle drogie, ale bardzo wydajne. 
Noworodki przechodzą etap łuszczenia się skóry, szczególnie na rączkach i nóżkach. To normalne. Przy nasilonym łuszczeniu można użyć płynu z oliwką, choć ja odradzałabym to rodzicom, którzy dopiero zdobywają wprawę w kąpieli – nie uwierzycie jak śliskie robi się małe ciałko w „naoliwionej” wodzie. Wybrałabym raczej kąpiel z emulsją typu emolient, ewentualnie smarowanie skóry po kąpieli lotionem lub oliwką.

5. Bezpiecznie
Chodzi mi tu o bezpieczeństwo w dwóch znaczeniach tego hasła. Po pierwsze dziecko w wodzie musi być stale przez nas trzymane i obserwowane. Nic się nie stanie, gdy woda naleje się do ucha, ale uwaga z ustami i nosem – pilnujmy, by maluch nie zachłysnął się wodą i mógł swobodnie oddychać. Nie polecam specjalnie leżaczków czy wkładek, na których można w wanience oprzeć noworodka – moim zdaniem nic nie zastąpi objęć mamy lub taty, ich uważnego, pewnego chwytu – ale jeśli już korzystamy z takiej pomocy, cały czas zabezpieczamy dziecko, by nie zsunęło się i nie zachłysnęło wodą. 
Ważne jest jednak także, by maluch czuł się bezpiecznie. Co to znaczy? Spróbuj wczuć się w jego położenie. Czego potrzebowałabyś, żeby dobrze się czuć, gdy ktoś cię podnosi i dryfujesz w powietrzu? Wkłada do wody? Wyjmuje trzymając mocno? Dla malutkiego dziecka to, jak jest przenoszone, układane i trzymane, ma duże znaczenie, bo wpływa to na jego poczucie bezpieczeństwa. Staraj się podpierać małe ciałko jak największą powierzchnią swojego ciała – przedramionami, ramionami, opierać na torsie, przetaczać delikatnie. Unikaj nagłych zmian pozycji, żelaznego uścisku „pod paszki”.

Jeśli widzisz, że dziecko boi się, napina, pręży ciałko i zaciska piąstki, pomyśl, jak wzmocnić w nim poczucie bezpieczeństwa. Możesz przed kąpielą otulić je miękkim ręcznikiem i rozbierać pomału, bez odkrywania całej powierzchni skóry. Potem w tym ręczniku, jak w kokonie weź go na ręce i włóż do wanienki. Materiał stopniowo nasiąknie wodą, a ty rozchylisz tylko jego poły, by umyć malca. W ten sposób dziecko nie poczuje gwałtownych zmian temperatury, nie przestraszy się kontaktu z wodą.

6. Regularnie
Właściwie nie ma potrzeby, by codziennie kąpać malutkie niemowlę, chyba że bardzo się spoci albo zabrudzi. Ale kąpiel to nie tylko mycie, to także rytuał, który pomaga wypracować rytm dnia, skojarzyć konkretną porę z konkretnym działaniem. To także okazja do bliskości. Często kąpiel jest rytuałem taty i szansą dla niego, by po przyjściu z pracy robić coś razem z dzieckiem sam na sam. Obojgu im taki czas jest potrzebny.
Przywykło się kąpać dzieci wieczorem, potem karmić i usypiać. Ale to tylko zwyczaj. Wy możecie wypracować sobie inny. Może dla was będzie wygodniej przenieść kąpiel na poranek? Tak też może być. W tym pierwszym okresie warto tylko pilnować w miarę stałej pory kąpieli, by uporządkować dni.

W strumieniu słów

Podczas przygotowań i kąpieli mów do maluszka, opowiadaj, o czym chcesz. Naukowcy udowodnili, że takie przemawianie dobrze wpływa na rozwój mowy i sprzyja wzmacnianiu więzi. Łagodny ton, uśmiech, ciepły dotyk – to wszystko uspokaja dziecko.

A co zrobić, jeśli maluch nie lubi kąpieli?

Zdarza się i tak. Zwykle po jakimś niezbyt przyjemnym doświadczeniu, np. jeszcze w szpitalu po porodzie. Niestety czasem zabiegi pielęgnacyjne wykonuje się tam, jak przy taśmie produkcyjnej, bez zrozumienia potrzeb świeżo narodzonego człowieka. Po myciu pod kranem, w hałasie i oślepiającym świetle każdy miałby złe wrażenia, a co dopiero maluch, który dopiero co opuścił ciepłe i ciemne wnętrze brzucha mamy.
Jeśli wasze dziecko płacze przed i w trakcie kąpieli, dajcie mu czas. Przez kilka dni myjcie go zwilżoną myjką na rozłożonym ręczniku, bez zanurzania w wodzie. Potem zadbajcie o pełen komfort kąpieli (otulenie, ciepło, półmrok, spokój) i spróbujcie. Jeśli coś się malcowi nie spodoba, wycofajcie się. Pomału przekonacie go, że w waszych objęciach może czuć się bezpiecznie w pełni cieszyć przyjemnością kąpania.

Bo to zła matka była! Czyli dlaczego tak chętnie krytykujemy kobiety, które są matkami jak my.
Dlaczego niemowlak nie chce spać?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nawigacja
Zamknij

Mój Koszyk

Miło Cię widzieć!

Hasło zostanie wysłane na podany adres email.

Twoje dane osobowe zostaną użyte do obsługi twojej wizyty na naszej stronie, zarządzania dostępem do twojego konta i dla innych celów o których mówi nasza polityka prywatności.

Masz już konto?

Zamknij

Kategorie